Header Ads

5 MITÓW KOSMETYCZNYCH #1

Zarówno w sieci, jak i w świecie "realnym" krąży wiele mitów kosmetycznych. Przestrzegamy ich, będąc przekonane że działają - może być jednak odwrotnie. Postanowiłam zebrać te najciekawsze, z którymi najczęściej się spotykam :)

1. "Zetnij końcówki! Włosy szybciej Ci urosną" - to stwierdzenie jest czasami powtarzane jak mantra... Podcinanie włosów nie ma żadnego wpływu na ich wzrost! Nie rosną przecież od dołu, tylko od góry, a więc od cebulek - to od ich stanu zależy w jakim tempie włosy będą rosły. Podcięcie końców poprawia wygląd czupryny: usuwamy rozdwojone i suche części włosa - przez co wydają się one zdrowsze, ale na pewno nie przyśpiesza to ich porostu... Jeśli zależy Ci na szybko rosnących, pięknych i zdrowych włosach zadbaj w pierwszej kolejności o skórę głowy :)

2. "Nic bardziej mylnego." Każda, nawet tłusta skóra wymaga nawilżania. Szczególnie jeśli dodatkowo macie problem z niedoskonałościami - wysuszając maksymalnie cerę, uzyskacie efekt odwrotny do zamierzonego (wyprysków będzie więcej i więcej, przekonałam się o tym sama). Kosmetyki do cery trądzikowej i tłustej mogą wyjątkowo odwadniać skórę. Jeśli je stosujecie, pamiętajcie o dodatkowym nawilżaniu i odpowiednich kremach. 

3. Jeśli żałujesz, że nie możesz kupić super kosmetyku, bo widnieje na nim oznaczenie 50+, a Ty masz 20 lat - don't worry. Przy wyborze kremu należy przede wszystkim kierować się potrzebami skóry: poziomu jej nawilżenia, elastyczności, jędrności, występowania przebarwień, wystawienia na szkodliwe otoczenie i wielu innych czynników. Jeśli masz 25 lat, ale od np. 8-10 lat korzystasz z solarium, bądź nie używasz kremów z SPF, Twoja skóra może potrzebować składników pielęgnacyjnych zawartych w kremach z oznaczeniem 40-50+. I w drugą stronę: 40-latka, od młodości dbała o skórę i nie ma z nią większych problemów, spokojnie może używać kosmetyków 20-30+.

Okolica moich oczu jest bardzo wrażliwa i często się przesusza. Dlatego do jej pielęgnacji stosuję krem przeciw zmarszczkom +50 z Ziaji (KLIK). Nie używam go codziennie, ale co 2-3 dni. Super nawilża i zawiera micro kolagen, który wzmacnia elastyczność włókien kolagenowych, uelastycznia oraz poprawia jędrność skóry. O dziwo, czytając jego opinię na wiżażu przekonałam się, że wiele kobiet tak robi :)

4. 'Smutna' prawda jest taka, że bez konserwantów każdy kosmetyk szybko nadawałby się do kosza. Pocieszający jest fakt, że w kremach stanowią one mniej niż 1% składników. Żadna z nas nie chciałaby używać zepsutych produktów. Producenci starają się używać środków konserwujących jak najmniej, a dodatkowo Unia Europejska bardzo restrykcyjnie pilnuje, aby żadne stężenia nie zostały przekroczone.

5. Ostatni mit dotyczy kosmetyków z filtrami UV. To, że należy je stosować tylko w latem jest według mnie winą samych producentów. Reklamy produktów do opalania z SPF, UVA i UVB możemy oglądać w telewizji tylko w okresie wiosenno - letnim. To błąd. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że takich preparatów powinniśmy używać przez cały rok. To fakt, że promieniowanie UVB, którego skutkiem jest rumień jest bardziej intensywne latem, ale nie zapominajmy o całorocznym promieniowaniu UVA, które negatywnie wpływa na naszą skórę. Można "spalić "skórę twarzy, na stoku narciarskim - potwierdzone info :)


Ilość mitów kosmetycznych wydaje się być nie do policzenia...

MOJA RADA: nigdy nie kierujcie się kosmetycznymi 'plotkami'. Sprawdzajcie na własnej skórze, co jest dla Was dobre :) Czytajcie opinie, ale ludzi którzy znają się na tym, co mówią - specjalistów. Zawsze lepiej wiedzieć więcej niż mniej, dlatego róbcie research przed zakupami kosmetycznymi.


Znacie jakieś inne, ciekawe mity kosmetyczne?
Piszcie w komentarzach!

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam czytać o kosmetycznych mitach :D Zawsze obalają mój światopogląd :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój podobnie :) Jeszcze nie dawno bałam się użyć np. kremu +25 haha

      Usuń
  2. O podcinaniu końcówek wiedziałam, ale zaskoczyło mnie to, że można używać kosmetyków przeznaczonych do osób starszych gdy jest się jeszcze młodą i na odwrót, bardzo miło się czyta ;)

    aansaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama lubię dowiadywać się nowych rzeczy :)
      dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne mity, wiedziałam o niektórych, ale np. o konserwantach pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konserwanty mają bardzo złą opinię wśród kosmetyków i żywności, a nie wiele konsumentów zdaje sobie sprawę, że stanowią procentowe części produktów ( w kosmetyce) :)

      Usuń
  4. Ja najbardziej lubię, jak ludzie mówią o tym, że używanie filtrów UV w zimie jest bez sensu. To tak jakby w zimie nie było promieniowania! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zimie np. na stoku można się opalić nawet bardziej niż latem na plaży :) Nie wiedziałam kiedyś o tym i po dwu tygodniowym obozie miałam opalone google na twarzy!

      Usuń
  5. W sumie to dość zabawne, że ciągle wśród ludzi można usłyszeć takie bzdury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bzdury, które koleżanka powtarza koleżance, a potem słysze w Hebe "[...] Nie używam kremu dla 20-latek! Masz dopiero 19 lat!"

      Usuń
  6. Bardzo fajny wpis i czekam na kolejne obalanie mitów bo ja laik w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tworzeniu wpisu dodałam #1, bo zorientowałam się ile mitów kosmetycznych krąży po świecie.. Od zatrzęsienia wręcz... Będą kolejne części :)

      Usuń
  7. pare lat temu koleżanka mi opowiadała o jednej swojej pani prof na studiach, która miała przepiękną cerę, jak u dziecka, a była przed 60-tką. Kiedyś ktoś się odważył i jej zapytał, co takiego robi, że ma tak ładną skórę. Powiedziała, że od młodości zawsze 9bez względu na porę roku) uzywa kremu z filtrem 50. Od kiedy usłyszałam tą historię też tak robię i mam nadzieję, że też nieźle będę wygladać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką cichą nadzieję :) filtry potrafią zdziałać cuda :)

      Usuń
  8. Oh, ileż razy dałam się nabrać na pierwszy punkt i potem cierpiałam, nie widząc efektów ;<
    Trzeci punkt bardzo przydatny - od dawna się nad tym zastanawiałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie! Pamiętam zdziwienie pani z drogerii gdy położyłam na ladę krem 50+ haha

      Usuń