Header Ads

BeGlossy wrzesień 2016 - Slow Life

Slow life to styl życia, podkreślający wolniejsze i spokojniejsze podejście do aspektów codziennego życia. To myśl przewodnia wrześniowego pudełka beGlossy, które bardzo mnie zaskoczyło :)

"Znajdź czas na odpoczynek i choć przez chwilę nie myśl o natłoku obowiązków, które czekają na Ciebie każdego dnia. [...] Podaruj sobie czas na małe i duże przyjemności. [...] Zwolnij  i zaczynij żyć!" - czytamy na kartce informacyjnej. Co kryje box? Sprawdźmy!

"Linia trzech Jedwabistych musów do mycia ciała pod prysznic Nivea, tworzy obfitą i miękką w dotyku pianę, która otula skórę niczym jedwab. W skład linii wchodzi: odżywczy mus Creme Care, pielęgnujący Creme Smooth oraz orzeźwiająco lekki Creme Soft. Każdy z nich został oparty na unikatowej recepturze zawierającej ekstrakt jedwabiu."

Uwielbiam klasyczny zapach Nivea, więc seria musów pod prysznic także podbiła moje serce. Maleńka ilość produktu wydziela ogromną ilość piany - jeśli pójdzie to w parze z wydajnością, to będzie hit :) 
Więcej o musach Nivei dla ciekawskich TUTAJ :)

"Pielęgnacja spowalniająca pojawianie się oznak starzenia. Długotrwale nawilża, chroni, wzmacnia. Poprawia sprężystość i dodaje blasku. Na podstawie szczegółowych badań nad wpływem środowiska (promieniowania UV, zanieczyszczenia powietrza), emocji (stresu), zmęczenia oraz trybu życia na skórę Laboratoria Vichy opracowały pielęgnację, która pomaga zachować młody wygląd. "

WOW - to angielskie słowo, idealnie opisuje działanie tego kosmetyku! Marka Vichy jest znana z rewelacyjnych produktów do twarzy, ale to moja pierwsza przygoda z tą firmą. Nie otrzymujemy w prawdzie pełnego produktu, ale miniaturę + saszetkę, o łącznej pojemności 11,5 ml. Aplikuje serum cienką warstwą na całą twarz i myślę, że starczy spokojnie na kilka dobrych miesięcy. Rewelacja!

 Informacje jak stosować serum Vichy oraz szczegółowe dane na temat składu -> KLIK  

"Delikatny krem do rąk i paznokci do skóry suchej. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry dłoni, z wyraźnym niedoborem lipidów. Zawartość olejku migdałowego zmiękcza naskórek. Efekt: Gładka, miękka i elastyczna skóra rąk. Idealnie nawilżony i natłuszczony naskórek."

Krem idealny do stostowania podczas pracy przy komputerze lub w moim przypadku - pomiędzy zajęciami. Szybko się wchłania i pozostawia nawilżoną, gładką skórę dłoni. Cena na +, konsystecja i zapach także. Koniecznie wypróbujcie! KLIK


"Maseczka z ciemnym błotem z Morza Martwego jest wzbogacona minerałami, by dokładnie oczyszczać skórę. Jeden z cudów natury, błoto z Morza Martwego, zawiera wyjątkowo dużo cennych składników mineralnych i ma doskonałe właściwości oczyszczające".

SeeSee to firma z Izraela produkująca kosmetyki naturalne. Pierwszy raz się z nią spotykam. Szczerze? Tylko dla tej jednej maski warto kupić pudełeczko. Efekty są piorunujące, już po pierwszym użyciu! Tak droga maska, w dodatku naturalna, w pudełeczku za 49 zł ... - tego jeszcze nie było! :) 
Więcej o maseczce : KLIK oraz na stronie producenta KLIK
Na koniec dwa kosmetyki firmy Uriage, oba o pojemności 8 ml - idealne na podróż :)

MLECZKO : "Połączenie wody termalnej uriage i opatentowanej formuły kompleksu cerasterol-2f w mleczku xémose zapewnia intensywne nawilżenie, regenerację skóry i łagodzenie podrażnień." KLIK

OLEJEK : " Delikatnie oczyszcza skórę, koi i łagodzi uczucie swędzenia, napięcia i dyskomfortu, wygładza: przywraca elastyczność i komfort skóry, przywraca barierę ochronną skóry, chroni skórę przed skutkami wysuszenia przy użyciu twardej wody, pozostawia ochronny film na skórze po użyciu." KLIK

Wrześniowe pudełeczko to według mnie strzał w 10! 
Pełnowymiarowe produkty i serum z Vichy to produkty uniwersalne, które przysłużą się każdej dziewczynie - bez względu na wiek :)

Swój box możecie kupić TUTAJ :)

Co sądzicie o edycji Slow Life by beGlossy? 
Piszcie w komentarzach!






36 komentarzy:

  1. Atrakcyjny zestaw, ale ja nie mogę się jakoś przekonać do subskrypcji tych pudełek. Może dlatego, że wydaję mniej niż 50 zł miesięcznie na kosmetyki :) a przynajmniej tak mi się wydaje hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana ja się czasami dziwię jak podliczam ile wydałam na strefę 'beauty' ... haha W moim przypadku to oszczędność pieniędzy i możliwość przetestowania kosmetyków, na które sama bym się nie zdecydowała, lub których nie miałam pojęcia :) Czyli 2 korzyści w jednym :)

      Usuń
  2. Podoba mi się wygląd pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wrażenia estetyczne zawsze można liczyć ze strony BeGlossy :)

      Usuń
  3. Właśnie testuje wrześniowe pudełeczko krem do rąk rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  4. widać jak duzo pracy wkładasz w stronę - cieszy oko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię estetyczne blogi, to mój musiał taki być :) Bardzo miło czyta się takie komentarze. Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  5. Oprócz tego, że cały wpis mi się podobał, świetna prezentacja produktów, to szczególnie chciałabym użyć maseczki see see :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka REWELACJA! Nie używałam, lub nie pamiętam abym używała czegoś podobnego. Genialna - dla samej maseczki warto skusić się na boxa :)

      Usuń
  6. Fajne to pudełko. Mnie zachwyciły Twoje zdjęcia. Proste kompozycje, pięknie pokazują produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero uczę się tych kompozycji i prezentowania kosmetyków :) dziękuję bardzo!

      Usuń
  7. W pudełku było kilka kosmetyków firm, o których istnieniu w ogóle nie wiedziałąm. Myślę że takie pudełko jest świetnym sposobem własnie na wypróbowanie nowych lini innych producentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie dla blogerek lub vlogerek :) Dużo nowości w jednym pudełeczku. W tym trafiły się same perełki <3

      Usuń
  8. Mam zbyt wrażliwą skórę na takie eksperymenty niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełeczko można podpasować pod siebie, wypełnia się kwestionariusz i jeśli jesteś posiadaczką cery wrażliwej - takie kosmetyki będziesz otrzymywać :)

      Usuń
  9. bardzo fajny blog! ;) a co do beglossy to ciekawi mnie ta maseczka z morza martwego ;)
    msflowless.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się to jak zaprezentowałaś produkty :) Sama się chyba nie skuszę, bo preferuję akurat inne kosmetyki (mam już mniej więcej ustaloną pielęgnację i wolę nie kombinować), ale zdjęcia, Twój blog i Ty sama piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Serum (bo tak chyba mogę nazwać ten produkt) dla mnie jest idealnym dopełnieniem wieczornej pielęgnacji :) Rano budzę się z nawilżoną i jędrną buzią, skuszę się na pełną wersję produktu na pewno :)

      Usuń
  12. Szczerze mówiąc nigdy nie zdecydowałam się na BeGlossy, ale tabela, którą przedstawiłaś, faktycznie zachęca, by na niego się zdecydować ;). Bardzo fajny sposób na to, by skalkulować, czy opłaca się taki interes, czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sierpniowe jak i wrześniowe pudełeczko trafiło w moje upodobania 100-procentowo :) Dla mnie to możliwość testowania nowych rzeczy, przy jednoczesnym nie przepłacaniu ;)

      Usuń
  13. Fajne produkty, same praktyczne i w zasadzie, to z wszystkiego bym skorzystała. Serum i maseczka rewelacja. Piękne zdjęcia. Napisz proszę co to za matowa szminka i jaki kolor co masz na głównym zdjęciu na stronie, tam pod witaj, bo strasznie mi się podoba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na zdjęciu mam nałożoną konturówkę P2 nr 020 Brown. Szafa P2 jest dostępna w Hebe ;D

      Usuń
  14. Miałam kiedyś BeGlossy, ale jakoś mnie nie zachwyciło. Jednak jeśli chodzi o kosmetyki jestem minimalistką i nowe produkty co miesiąc to dla mnie trochę za dużo. Ale pianka z Nivea sama w sobie wygląda zachęcająco. Używałam już kosmetyków w tej formie innych firm i tego na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie testuje kosmetyków 'zawodowo' to fakt, może nie zużyć przez miesiąc takiej ilości produktów :) Mi to pomaga prowadzić bloga ;p

      Pianka jest super, chyba jak większość produktów Nivea :)

      Usuń
  15. Fajne zdjęcia :) najbardziej chciałabym spróbować tej maseczki see see.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A maseczke bardzo polecam, super się zmywa - nie brudzi jak większość masek błotnych i zostawia piękną cerę :)

      Usuń
  16. mnie jakoś nie ciągną te boksy nie miałabym ich gdzie stawiać w domu:) obserwuję na google plus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boxy same w sobie wyglądają uroczo na półce :) Można z nich też coś ciekawego zrobić - może coś DIY zrobię na bloga z nich właśnie ;p

      Usuń
  17. Ciekawe produkty, chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Można wybrać wiele opcji na stronie beGlossy ;p

      Usuń
  18. to zawsze jest miła niespodzianka co w nich się znajdzie, chociaż wiem, że dla wielu osób wydają się trochę stratą, ale naprawdę raz czy dwa można sobie pozwolić by spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Można wybrać abonament z góry lub kupować pudełko już po publikacji zawartości - jak ktoś nie lubi niespodzianek :)

      Usuń