Header Ads

Bell wanted - długotrwałe cienie do powiek


Bell Wanted to jesienna kolekcja kosmetyków dla Biedronki. Znajdziemy w niej produkty do paznokci i oczu. Marka niejednokrotnie zaskakiwała już konsumentów, swoimi nowościami i wydaniami specjalnymi. Jak jest tym razem? Zapraszam na post dotyczący czterech perełek, w bardzo przystępnej cenie :)



"Trwałe, odporne na ścieranie cienie. Kremowa konsystencja pozwala na precyzyjną aplikację zarówno palcem, jak i pędzelkiem. Malowanie nimi to sama przyjemność. Klasyczne odcienie w matowym wydaniu nadadzą twojemu spojrzeniu tajemniczości, a makijażowi klasy." -> źródło


Wszystkie odcienie są bardzo klasyczne i stonowane. Bez ekstrawagancji czy krzykliwych kolorów. Odpowiednie dla każdej kobiety, w każdym wieku :) Mogą być używane solo lub jako baza pod cienie. 

Cena 7,99 zł / słoiczek 24g


Numer 1 to przepiękny szary kolor. Klasyczny i podstawowy. Można stopniować jego intensywność : od lekkiego muśnięcia, po smoky eyes. Bardzo ciekawy i plastyczny odcień :)



Numer 2 - neutralny kolor, z wybijającymi się żółtymi tonami. Według mnie, to idealny odpowiednik kultowego MAC Paint Pot w kolorze 'SOFT OCHRE' (ale jest 10x tańszy).  Świetny samodzielnie lub jako baza :)


Nr 3 jest dwa zastosowania: pomada do brwi lub jako samodzielny cień. Nie ma w sobie rudych tonów, będzie pasować do zimnych i ciepłych typów urody. Bardzo długotrwały produkt, który w połączeniu z bezbarwnym żelem, będzie trzymać brwi w ładzie cały dzień. Pasuje blondynkom (potwierdzone info :)) Jako cień - stanowi piękną bazę pod inne kosmetyki. Bardzo ładnie wygląda solo.


Ostatni kolor nr 4 to mój totalny ulubieniec! Przepiękny brudny, herbaciany róż. Najbardziej kremowy ze wszystkich cieni z serii Wanted. Rozprowadza się jak masełko na powiece :) Uwielbiam go - maluję się nim codziennie, odkąd jest w mojej kosmetyczce!


Bell Wanted to kolejny przykład na to, że tanie też = dobre :) Polecam Wam stosować je na nieprzypudrowaną skórę, bez podkładu - na tzw. "gołą powiekę". W przeciwnym razie mogą się troszkę ważyć lub stracić trwałość. 

Po zastygnięciu wszystkie kolory mają długotrwałe, matowe wykończenie. Trzymają się cały dzień, a do ich demakijażu najlepiej użyć produktów na bazie olejku :)


Długotrwałe cienie od Bell trafiły do moich ulubieńców!
Uwielbiam niedrogie i tak dobre kosmetyki :)

Co o nich sądzicie? 
Który z odcieni trafił w Wasze gusta?
Piszcie w komentarzach!

49 komentarzy:

  1. Bardzo fajne! Muszę się nimi zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam produktów w Bell, ale chyba się skusze i wypróbuje. Te cienie nadają się jako baza pod cienie?
    Pozdrawiam Nicole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam: super sprawdzają się jako baza pod cienie i solo :) Beżowego używam jako bazy, a tego w kolorze blush samodzielnie :)

      Wszystko zależy od Ciebie :) również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki z Biedronki - głównie za ich cenę i idącą w parze jakość. Wiadomo, nie każdy produkt taki jest, ale ja akurat miałam szczęście. Dobrze wiedzieć, że wprowadzili długotrwałe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno inspiracja rimmel color tattoo, ale nie odgapili designu itd. to się chwali :)

      Usuń
  4. Zapowiadają się rewelacyjnie muszę lecieć więc do biedry haah .:)
    www.beautybloganeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Trzeba więc zaspokoić ciekawość ;p Są warte spaceru do Biedronki ;p

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spodobają i przypadną mamie do gustu :)

      Usuń
  7. Muszę wypróbować, 4 wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam, ale wydają się super :) Dzięki za pomocną recenzje i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo i dziękuję :) Polecam wypróbować :)

      Usuń
  9. Nigdy o nich nie słyszałam, ale odcienie są piękne, całkowicie w moim stylu. Niestety, w najbliższym czasie nie planuję zakupu cieni, bo mam ich całe mnóstwo, a dla mnie jest to kosmetyk, którego tak szybko nie zużywam. Jednak mam swoje ulubione☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, więc mogłaś o nich nie słyszeć :) Polecam jednak kupić chociaż jeden bo to edycja limitowana ;p

      Usuń
  10. Ten brudny róż to mój ulubiony kolor :) Piękna paleta ...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też! Ulubieniec na oczach od pierwszego nałożenia ;D

      Usuń
  11. Na mojej chciejliście też są od jakiegoś czasu. Muszę się w końcu wybrać do Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe kolory , mam nadzieję że pojawi się ich więcej
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazwyczaj raczej omijam bardzo tanie kosmetyki - nie budzą mojego zaufania. Przez Ciebie jednak (a może dzięki Tobie) skuszę się na danie im jeszcze jednej szansy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie nie znaczy złe, tak samo jak drogie nie zawsze = rewelacyjne :) Trzeba testować i wyrobić sobie samemu zdanie :)

      Usuń
  15. Nie moje odcienie, ale i tak są piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nr 02 wydaje się być odpowiedni dla każdego :)

      Usuń
  16. Kolorki faktycznie jesienne,troszke przypominaja mi najnowsza paletlle Wibo,ktoorej uzywam na.co dzien :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaję się na najnowsze paletki, inspirowane Too Faced ;p Przepiękne kolory - takie nudziakowo neutralne :)

      Usuń
  17. Wyglądają bardzo interesująco, czas na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem również zachwycona tymi cieniami- mam nr 1 i nr 2. Jedynka przypomina mi odcień permanent taupe z Color Tattoo Maybelline i używam jej do brwi. Natomiast dwójka jak sama słusznie zauważyłaś może być świetnym odpowiednikiem paint pota z Maca. Tanie marki naprawdę robią robotę ostatnio:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie inspiracje innymi markami nie zawsze pochwalam, ale ta jest bardzo udana :)

      Usuń
  19. Brzmi ciekawie, chyba się przemogę na spacer do Biedronki :) No właśnie, ale który wybrać, to jest dopiero dylemat, wszystkie oczywiście by mi się przydały :)
    Miło tu, zapraszam do mnie www.odrobinapiekna.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej uniwersalny jest beżowy 02 i nr 03 chyba ;p Mój faworyt to 04 ;p najlepiej wszystkie na raz kupić i się nie zastanawiać ;p haha

      Usuń
  20. Piękne te kolorki, ale chyba mi najbardziej w oko wpadł teże ten brudny róż :) Pozdrawiam i zaraz ma także do mnie www.zyciowyzawrotglowy.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna rzeczowa recenzja :) Szkoda, że brak efektu na powiece, bo ja sama bałabym się ich użyć na swojej, a jestem ciekawa:D O wiele bardziej podoba mi się zastosowanie jako pomada do brwi :) Mam kolor 01 :) Bardzo fajny i tani produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na powiece efekt jest uzależniony od sposobu aplikacji : inaczej wygląda nałożony pędzlem, a inaczej palcem :)

      Usuń
  22. Wow, cienie wydają się świetne! Ostatnio własnie stwierdziłam, że potrzebuję jakiś bardziej trwałych, bo cały dzień spędzam poza domem i nie mam kiedy poprawić makijażu :) Myślę, że te się nadadzą. Super recenzja!
    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cienie trzymają się naprawdę długo, także powinny Ci się sprawdzić :) Pozdrawiam !

      Usuń
  23. Numer 2 zachwycił mnie swoim kolorem, chętnie zakupię przy następnym pobycie w biedronce :)

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam pobuszować w szafie Bell :) Niedługo poza cieniami wanted wchodzą inne ciekawe produkty :)

      Usuń
  24. Zawsze mam pewne opory przed kosmetykami z Biedronki - ale widzę, że niepotrzebnie! Bardzo ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń