Header Ads

Romanse na chłodne, jesienne wieczory

Jesień sprzyja czytaniu książek - to fakt. Spędzamy na świeżym powietrzu mniej czasu, za to więcej w domach, z kubkiem ciepłej kawy czy herbaty :) Liczne obowiązki domowe, studia, praca, blog... Lubię czytać romanse bo są lekkie : nie wymagają 100-procentowego skupienia, a dają dużo radości. 

Oto kilka moich propozycji, na jesienne słoty :


Jerzy Besala "Miłość tyranów"

Czyli 'jak kochali Car Piotr I, Henryk VIII, Cezar, Napoleon, Caryca Katarzyna, Lenin, Stalin, Mussolini, Hitler, Mao' - tak w skrócie można opisać tą lekturę. Jerzy Besala to polski historyk i publicysta. Autor w bardzo ciekawy sposób opisuje patologiczne miłości największych zbrodniarzy i władców świata. Niesamowite historie, czasami prostowanie zdarzeń - można wiele się dowiedzieć. Czy tyrani byli zdolni do miłości? Jak ją okazywali? Przekonajcie się sami! Naprawdę godna przeczytania :)


Shirlee Busbee "Przebiegła i niewinna"

'Intryga, namiętność i zniewolenie : kolejna awanturnicza - romansowa powieść [...] bestsellerowej autorki New York Timesa. Przetłumaczona na siedem języków. Sprzedana w milionach egzemplarzy'.

Nietypowa jak na romans historyczny, bo opowiadająca historię kobiety bliżej 30-stki niż 18-nastki :) Przeczytałam ją w ciągu dwóch dni - bardzo lekka, zabawna, dająca nadzieję, że na miłość nigdy nie jest za późno? Możliwe :) Trzyma w napięciu: sprawa porwania i kradzieży, każe kartkować jedną stronę, za drugą! 


Johanna Lindsey "W niewoli pożądania"

'Bezkresne morze, piraci i wielka namiętność' . Karaiby, Anglia i epoka wiktoriańska. Połączenie wybuchowe. Książkę polecałabym bardziej czytelnikom +18, ze względu na niektóre opisy :) Powieść wciąga,  sprawia że kibicujemy głównej bohaterce, denerwując się na Drew Andersona - ślepego na zaloty. 'W tej powieści Lindsey hojnie oddaje porcję awanturniczej akcji do swej dowcipnej i czarująco zmysłowej serii o rodzinie Malory'. Humorystyczna i lekka :) Z pewnością sięgnę po kolejne tomy!


Johanna Lindsey "Porwana narzeczona"

Kolejna lektura dla starszych czytelników. 'Nie chciała być jego żoną, będzie musiała zostać niewolnicą ' - opis powinien mówić sam za siebie. Tu zamiast Karaibów, możemy przeczytać o Egipcie i Beduinach, ich kulturze i sposobie traktowania kobiet. 'Rozrywka wysokiej klasy. Bohaterowie książek Lindsey są obdarzeni wręcz zaraźliwym wdziękiem' . Polecam!


Jakie są Wasze ulubione jesienne gatunki książkowe?
Ambitne czy bardziej dla przyjemności?
Piszcie w komentarzach!


24 komentarze:

  1. Ja lubię i ambitniejsze i te bardziej lekkie książki, wszystko zależy od nastroju :) Mój ulubiony gatunek to właśnie romanse historyczne, mają niesamowity klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Można się wciągnąć na wiele godzin! Z drugiej strony, jeśli na jakiś czas jesteśmy zmuszone odłożyć książkę, nie ma problemu z nadążeniem za wątkiem :)

      Usuń
  2. Kiedyś przeczytałam kilka romansów, ale jakoś nie wciągnęły mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś miłego :) Jedni uwielbiają kryminały - innym robi się niedobrze, czytając opisy zbrodni :p Każdy czytelnik musi trafić na swoją książkę :)

      Usuń
  3. Ciekawe propozycje, w sam raz na jesienne wieczory :) codziennik-kobiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przeczytać :) Szczególnie 'Miłość tyranów' :)

      Usuń
  4. Nie przepadam za tym rodzajem książek, wolę kryminały i horrory ale wiem, że takie książki mają swoich wielbicieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia! :) Przykuwają uwagę :)
    Jestem tu po raz pierwszy i na pewno zostanę na dłużej! :) Co do książek na jesień... niektózy wybierają grube tomiszcza, inni romanse, a ja w tym roku kryminały i sensacje :D Za dużo obyczajówek, romansów wszelakich :D
    Zapraszam na swojego bloga, a również na grupę książkową:
    https://www.facebook.com/groups/140958276298228/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję i serdecznie zapraszam!

      Kiedy będę miała więcej czasu na czytanie to z pewnością wrócę do kryminałów - teraz książki czytam na raty, więc ryzyko zagubienia się w wątku jest bardzo duża :C Sięgam więc póki co, po coś lekkiego :)

      Usuń
  6. Za romansami wprawdzie nie przepadam, ale te przedstawione przez Ciebie zapowiadają się dobrze. Sama czytuję dużo, gustuję jednak głównie w klasyce, thrillerach i kryminałach. Kocham też ambitniejsze książki. Najbardziej cenię takie, o których długo po lekturze jeszcze myślę. ;)

    www.bookiecik.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba chyba zachować równowagę między książkami bardziej i mniej 'ambitnymi' :) Skoro jakaś pozycja trafia na listę bestsellerów The Times'a, to znaczy że wiele osób po nią sięgnęło - a to nie bez znaczenia :)

      Usuń
  7. Nie czytalam żadnej z tych ksiązke, ale chętnie po nie sięgnę.Uwielbiam czytać,:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Ale z wiekiem ('stara' się znalazła) mam coraz mniej czasu na czytanie :C Za E-bookami nie przepadam, a tomiszcze nie zawsze mam jak zabrać :C

      Usuń
  8. Fajne propozycje :) przyznam, że ja też jesienią lubię czytać takie lekkie książki dla kobiet, dlatego w tym czasie zawsze sobie odświeżam Emily Giffin i jej "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam te książki! Samą autorkę również :)

      Usuń
  9. Romanse nie należą do gatunku, który czytam. Czasem warto uciec w krainę miłości, ale zdecydowanie wolę jak w powieści gości jedynie wątek miłosny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romans romansowi nie równy :) W jednym namiętny związek bohaterów jest na pierwszym miejscu, w drugim jest drugim wątkiem, gdzie w trzecim więcej naczytamy się na temat historii niż wielkiej miłości. Trzeba znaleźć 'swoich' autorów :)

      Usuń
  10. Zawsze podziwiam dziewczyny, które potrafią wyciągnąć taką książkę w autobusie ('Nie chciała być jego żoną, będzie musiała zostać niewolnicą') - ja bym się chyba spaliła ze wstydu pod rozbawionymi spojrzeniami współtowarzyszy podróży. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romanse jak romanse... Moje zdziwienie pomieszane z rozbawieniem wzbudzają kobiety, które potrafią w autobusie lub parku czytać takie książki jak '50 twarzy Greya' - czerwieniąc się co chwilę i chichocząc pod nosem ;p

      Usuń
  11. Ja ostatnimi czasy zaczytuję się w poradnikach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za poradnikami, aczkolwiek mam ich kilka na swoim koncie :)

      Usuń
  12. Same tytuły mnie już zaciekawiły :) Musze przeczytać chociaż jedną :)
    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko się je czyta ;p Więc na jedną na pewno znajdzie się chwilka :)

      Usuń